Foto: Łukasz Laskowski/Pressfocus
Adama Małysza na trasie rajdu Dakar chciała zatrzymać... krowa
Data: 10:33, 2012-01-04
Biorący udział w rajdzie Dakar Adam Małysz miał na drugim etapie wyścigu przygodę mrożącą krew w żyłach. Były skoczek narciarski o mały włos, a miałby zderzenie z... krową.- Wyszła na trasę, do zderzenia brakło pół metra. Udało nam się przejechać obok niej przy prędkości 160 km na godzinę. Ja myślałem o tym, żeby Adam zahamował, a on przyspieszył. Jak widać, była to dobra decyzja, bo jesteśmy na mecie - opisuje Rafał Marton, pilot Małysza.
"Orzeł z Wisły" po trzech etapach traci do lidera klasyfikacji, Krzysztofa Hołowczyca, prawie trzy godziny.
źródło: Fakt / SportSlaski.pl


