
Skrzydłowy Zagłębia: Zabrzanie w dalszym ciągu mogą się utrzymać
20:00, 2010-02-08
Po porażce z Zagłębiem, sytuacja NMC Powen stała się coraz trudniejsza. - Zabrzanie nadal mają szanse, by się utrzymać. Tak naprawdę zadecyduje faza play-out - przewiduje Piotr Obrusiewicz.Kiedy po pierwszej połowie zabrzanie prowadzili różnicą trzech goli wydawało się, że tym razem uda im się zaksięgować - tak potrzebny przecież - komplet punktów. Kolejny raz okazało się jednak, że szczypiorniści NMC Powen w końcowych fragmentach pojedynków tracą sporo na wartości. Powód? - To ciągle bardzo młody zespół i tego doświadczenia w decydujących fragmentach meczów z pewnością brakuje - zaznacza Piotr Obrusiewicz, 32-letni skrzydłowy Zagłębia. A tych, którzy na parkietach rozegrali już więcej niż jeden sezon było zaledwie czterech: Michałowie Chodara i Szolc, Mariusz Kempys i Dariusz Mogielnicki.
Brak ogrania to nie był jednak jedyny problem beniaminka ekstraklasy. - To już drugi sezon z rzędu, kiedy dotyka nas plaga kontuzji - rozkłada ręce Robert Nowakowski, trener NMC Powen. Dawid Chrapusta, Aleksander Kryszeń, Adrian Kuchta, Łukasz Kulak, Tomasz Rybarczyk i Krzysztof Wojtynek, to wszyscy piłkarze ręczni, którzy z różnych powodów nie mogli wystąpić w sobotniej potyczce. - I najzwyczajniej zabrakło nam sił, ale nie mogę mieć o to pretensji do zawodników. Dali z siebie wszystko - zapewnia szkoleniowiec zabrzan.
Porażka z Zagłębiem powoduje jednak, że zabrzanom coraz bardziej zagląda w oczy widmo degradacji. - Zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji, ale będziemy grać do samego końca i w każdym meczu walczyć o pełną pulę - podkreśla Nowakowski. - Zabrzanie nadal mają szanse, by się utrzymać. Tak naprawdę zadecyduje dopiero faza play-out - przewiduje Obrusiewicz.





Konferencja Ruchu Radzionków
Rekord - Wisła