Foto: Jakub Zembik/Pressofucs - Żużlowcy i działacze Włókniarza Częstochowa

Skandal w Częstochowie. Kibice jednego klubu szkodzą drugiemu

Data: 00:45, 2010-06-02

Włókniarz pokonał w ostatniej kolejce Betard WTS Wrocław, choć mecz rzekomo... miał się nie odbyć. Kibice innego częstochowskiego klubu próbowali wprowadzić w błąd fanów żużla.W Częstochowie są trzy znane kluby: żużlowy Włókniarz, siatkarski AZS i piłkarski Raków. Ich kibice za sobą - mówiąc delikatnie - nie przepadają. To, co się wydarzyło przed meczem z Wrocławiem, przekracza już jednak pewne granice.

Na kilka dni przed spotkaniem na różnych forach internetowych pojawiła się informacja o rzekomym odwołaniu zawodów. Powodem miała być awaria systemu kanalizacyjnego na stadionie Włókniarza. - W internecie ktoś pisał, że studzienki kanalizacyjne nie wytrzymały i zalało nasz tor. Czegoś takiego nigdy nie było. Jeżeli w ten sposób my w Częstochowie mamy rywalizować jako kluby, to jest to ślepy zaułek - kręci głową Marian Maślanka, dobrze wiedząc, kto "rozsiewa" nieprawdziwe informacje.

- Stoją za tym kibice innego klubu. Ci sami, którzy zaklejali w autobusach nasze plakaty promujące mecz, nalepkami z informacją, że zawody są odwołane. Takie sygnały otrzymałem od częstochowskiego MPK już w piątek - podkreśla Maślanka.
źródło: ckmwlokniarz.pl / SportSlaski.pl



Zapoznaj się ze SZCZEGÓŁAMI OFERTY >

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


  • napisane przez diablo78, 10 sierpnia 2010, godz. 14:39

    RAKÓW tylko w czestochowie
  • napisane przez niebieski95, 22 lipca 2010, godz. 23:52

    !! APATOR TORUŃ !!
  • napisane przez 19TauzenDolny20, 22 czerwca 2010, godz. 02:03

    medaliki juz tak maja to sa slaskie c**le :)
  • napisane przez timmdorf, 02 czerwca 2010, godz. 09:41

    Święte miasto z Jasna Górą a kibice z piekła rodem.Coś mi się wydaje ze macki ojca dosięgły Częstochowę