Foto: Tomasz Błaszczyk/Edytor.net

Polonia - Rużomberok 2-3. Podstawek wskoczył do składu?

Data: 19:05, 2010-02-20

Autor: Krzysztof Kubicki

- Gra w I połowie wyglądała fatalnie! Niektórzy zmiennicy udowodnili, że należy im się miejsce w pierwszym składzie - ocenił Jurij Szatałow. Szkoleniowiec Polonii testował dwóch piłkarzy.20-letni Łukasz Tymiński i o siedem lat starszy Tomasz Sedlak byli sprawdzani w sparingu ze słowackim Rużomberokiem. Mecz rozegrano na podgrzewanej płycie stadionu Polonii i to przy sztucznym oświetleniu. Było to więc prawdziwe i ostatnie przetarcie przed ligą. - Na szczęście nie zagraliśmy o punkty - odetchnął prezes Damian Bartyla, bo zawodnicy z Bytomia popełniali proste błędy w defensywie. Pierwszą bramkę gościom sprezentował Tomasz Nowak. Drugą strzelili oni po rzucie karnym podyktowanym za faul. - Nie wolno robić tak kardynalnych pomyłek - irytował się Bartyla.

- Wszystkie gole padły po naszych błędach - kręcił głową Jurij Szatałow, który narzekał w szczególności na pierwszą połowę. - Brakowało koncentracji, złe było również samo podejście niektórych zawodników. Ten mecz odpowiedział na wiele moich pytań. Niezbędne będą korekty w składzie - zapowiiedział trener i przyznał, że Grzegorz Podstawek w jego oczach wypadł znacznie lepiej od Vladimira Milenkovicia.

"Podstaw" strzelił gola po najładniejszej akcji w tym spotkaniu. Asystował Maciej Bykowski. - Mamy jeszcze braki, ale jest tydzień czasu, aby wszystko "podszlifować" - powiedział Podstawek, który przyznał, że mecz na zielonej, lecz grząskiej płycie był bardzo potrzebny. - Za tydzień murawa będzie identyczna, dlatego każdy kontakt z nią jest ważny, aby się do niej przyzwyczaić.

O porażce z Rużomberokiem zadecydowała akcja ósmej drużyny słowackiej Corgon Ligi i niepewna postawa Adriana Basty oraz Szymona Gąsińskiego. Był to piąty z kolei mecz sparingowy Polonii, w którym bytomianie nie wygrali.

W niedzielę zapadnie decyzja, czy Polonia zatrudni Tymińskiego lub Sedlaka.


Zapoznaj się ze SZCZEGÓŁAMI OFERTY >

Protokół meczowy

Polonia Bytom - MFK Rużomberok 2-3 (1-2)
1-1 - Killar, 30 min
2-2 - Podstawek, 47 min

Polonia: (I połowa) Skaba - Hricko, Klepczyński, Killar, Kotrys - Barczik, Sedlak, Nowak, Radzewicz - Bażik - Milenković. (II połowa) Gąsiński - Hricko (67. Basta), Killar (84. Paszliński), Telichowski, Kotrys - Trzeciak, Tymiński, Sedlak (72. Nowak), Tomasik - Bykowski - Podstawek.
Trener Jurij Szatałow.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


  • napisane przez PBfan, 21 lutego 2010, godz. 10:21

    ważne żeby wygrywali w lidze ale póki co na to nic niewskazuje.ważne żeby wygrac ze Śląskiem potem jakoś będzie
  • napisane przez ja1953, 21 lutego 2010, godz. 09:56

    cidrry,Masz racje ignorowac ,ale nie wszysto w Poloni moim zdaniem gra ? trener powinien sam decydowac kto jest mu potrzebny ,a nie Baryla,pozdro
  • napisane przez cidrry, 21 lutego 2010, godz. 08:15

    RR ; ]] Nie zachowujmy się tak jak oni ; ))
  • napisane przez 19VitoRR19, 20 lutego 2010, godz. 21:49

    @matti
    emeryci tez byli i sa dobrymi gRRajkami wiec tRRocha szacunku >_<!!
  • napisane przez matti, 20 lutego 2010, godz. 21:35

    rr pal gume. Obejżij sie na swojich emerytów.
  • napisane przez RR, 20 lutego 2010, godz. 21:30

    Mysle ze jak Szatalow weźmie do skladu jeszcze kilku Słowaków,kilku Czechów i kilku zawodników z bałkanów oraz jakiegos Białorusina i Ukraińca to już wszystko powinno byc Ok.....
  • napisane przez Dog57, 20 lutego 2010, godz. 19:12

    widac ze podstawek teraz tylko szczela bramy :D