Foto: Łukasz Laskowski/Pressfocus
Polonia - Radzionków 1-2. Brazylijczycy mogą się pakować
Data: 18:05, 2010-01-13
Caio i Tiago Lima nie zdali testów i nie zostaną piłkarzami Polonii Bytom. Ślicznego gola strzelił Vladimir Karalić, ale na niewiele się to zdało, bo i tak sparing w Kleszczowie wygrały II-ligowe "Cidry".- Nawet gra kontrolna może sprawić dużo radości - nie krył Rafał Górak. - Bardzo chciałem wygrać ten sparing, bo to fajne uczucie pokonać drużynę z ekstraklasy. I wcale nie chodzi o to, że mierzyliśmy się z Polonią, bo ja żadnych animozji nie czuję - zaznaczył trener Ruchu.Zadowolony może być tym bardziej, że gole strzeliły nowe twarze. Maciej Manelski tej zimy podpisał kontrakt, a o angaż stara się Martin Matusz. - To jest zawodnik, który ma swoją wartość, więc my go nie testujemy, tylko się mu przyglądamy. Miał momenty lepsze i gorsze. Wygrał korespondencyjną walkę z Rolandem Emeką - przyznaje Górak.
Na listę strzelców wpisał się również Karalić. Bośniak wciąż nie podpisał kontraktu z Polonią, a to dlatego, że bytomianie chcą mieć pewność, że będzie on realnym wzmocnieniem. Przed rokiem w sparingach gola za golem strzelał Marjan Jugović, zaś w lidze nie zaistniał.
Z dobrej strony w ofensywie pokazał się młodziutki Sebastian Leszczak. Sztab szkoleniowy Polonii miał znacznie więcej zastrzeżeń co do realizacji przed "młokosa" zadań taktycznych. W czwartek do Kleszczowa ma dojechać Wojciech Reiman, który przez ostatnie dni ćwiczył z zespołem z Młodej Ekstraklasy. Wspomniani Brazylijczycy opuszczają zgrupowanie Polonii.
Radzionkowianie spodziewają się z kolei Ensara Arifovicia z Górnik Zabrze. - Jesteśmy z nim umówieni na czwartek, ostatecznie piątek. Jeśli nie zjawi się na treningu, sprawa jest dla mnie zamknięta. Tak samo jak z Krzysiem Gajtkowskim. Jego tematu już nie ma. Przynajmniej z mojej strony - zaznacza trener Górak.

Zapoznaj się ze SZCZEGÓŁAMI OFERTY >





napisane przez 19PB20, 14 stycznia 2010, godz. 23:23