sport, śląski, piłka, nożna, futsal

 Foto: Irek Dorożański/Edytor.net

Polonia - Buducnost 1-2. Dekoncentracja zaczyna przeszkadzać

16:13, 2010-02-14

 Autor: Krzysztof Kubicki

- Były momenty bardzo dobre i złe - ocenił trener Jurij Szatałow. Polonia, jego zdaniem, potrafiła przejąć inicjatywę, a w końcówce posiadała przewagę w meczu z wicemistrzem Czarnogóry.




Obie bramki bytomianie stracili po stałych fragmentach gry. Jedną z nich po rzucie rożnym. Przysnęło dwóch obrońców i zawodnik Buducnosti z bliska wpakował piłkę do siatki. - Już na rozgrzewce było widać, że nasi piłkarze są zdekoncentrowani. I potem, niestety, też to było widać - przyznał Jurij Szatałow.

Kontaktowego gola strzelił Grzegorz Podstawek, a całą sytuację wypracował Maciej Bykowski, który w agresywny sposób atakował jednego z obrońców. Wreszcie ten popełnił błąd i "Podstaw" z bliska wpakował piłkę do siatki.

Końcowe 10 minut to zupełna dominacja Polonii. Najlepszą okazję miał Jacek Trzeciak. Doświadczony piłkarz nie wykorzystał jednak rzutu karnego. Co gorsza, kontuzji w tym meczu doznał Szymon Sawala.

Poprawnie wypadł Peter Petrasz. - Miał problemy z taktyką, ale widać, że potrafi grać - ocenił Szatałow. Już przed sparingiem do domu odleciał Artem Kasjanow. Ukrainiec nie przekonał szkoleniowca w trakcie treningów.

Protokół meczowy

Polonia Bytom - Buducnost Podgorica 1-2
0-1 - Vuković, 18 min
0-2 - Stolica, 65 min
1-2 - Podstawek, 75 min

Polonia: Skaba (46. Gąsiński) - Hricko (60. Basta), Klepczyński, Killar, Kotrys (60. Telichowski) - Barczik (60. Trzeciak), Petras, Nowak (46. Sawala, 75. Dreszer), Bażik (46. Bykowski), Radzewicz (46. Tomasik) - Milenković (46. Podstawek).
Trener Jurij Szatałow.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


klubk15 lutego 2010, godz. 09:34
Przeszkadza ci

majon15 lutego 2010, godz. 09:01
On chyba byl wczesniej fanem gornika-synecku nie rozumiesz ze w sparingu nie wynik sie liczy tylko testowanie-o masakra co za typ.

pbcentrum15 lutego 2010, godz. 00:27
PB jak czytam takie ambitne komentarze, to aż mnie skręca!!!!!!!!!!!
zrobisz coś dla mnie stary???
walnij se łebkiem ze 2 razy o ścianę, powinno pomóc!

Dog5714 lutego 2010, godz. 18:47
Futbolówka uderzona przez Jacka Trzeciaka został odbita przez golkipera naszych rywali, a dobijający strzał kolegi Grzegorz Podstawek nie trafił czysto w piłkę

PBfan14 lutego 2010, godz. 17:00
co Ty!!! pewnie ktoś w niego trafił,odbiło się i wpadło do bramki

KolejowaPB14 lutego 2010, godz. 16:30
PB ochłoń.Wolę żeby przegrywali sparingi w Turcji a wygrywali mecze w EX....No i Podstaw strzelił,niewierze:))))

PB14 lutego 2010, godz. 16:19
no dobra...wyjazd do Turcji(picie)żadnego nie wygranego meczu!"piłkarzyki"albo zaczniecie grać,albo........dostaniecie wpierd.l!................