Piłkarze i kibice GieKSy: Bójcie się chamy, do ekstraklasy wracamy!
Data: 19:10, 2010-07-28
- Kocham ten klub, kocham tę drużynę, kocham tych kibiców. I przepraszam za zeszłoroczny falstart - stwierdził na przedsezonowej prezentacji GKS-u Katowice prezes Centrozapu, Ireneusz Król.Głód sukcesu wśród kibiców GKS-u Katowice jest na tyle duży, że dzisiaj nie przeszkodziła im nawet wczesna pora rozpoczęcia prezentacji. Dolny poziom katowickiego browaru "Spiż" wypełnili szczelnie, a i na tym wyższym wolnego miejsca wiele nie zostało. - Te same barwy, ci sami kibice. Jednak możemy mówić, że to dla naszego klubu nowe otwarcie - zauważył prezes Jacek Krysiak, który każdemu z zawodników kadry wręczył koszulkę. Ku uciesze fanów, znaleźli się w tym gronie również Grzegorz Goncerz i Paweł Olkowski. Kontrakty z GieKSą podpisali na chwilę przed wyjazdem do "Spiża".A gdy na scenie pojawiła się Krystyna Siejna, wiceprezydent miasta, sympatycy GKS-u skorzystali z okazji... - Stadion dla Katowic! - skandowali. - Będzie, będzie. Poza tym życzę wam pięknie budowanych emocji. Takich, jakie tylko wy potraficie wywołać - stwierdziła Siejna, jednocześnie przekazując pozdrowienia od Piotra Uszoka. Prezydenta Katowic, mimo zaproszenia, na prezentacji nie było. Przebywał wtedy akurat w Warszawie.
Ireneusz Król, prezes Centrozapu, nie mógł zatem podziękować mu osobiście. - Po męskiej rozmowie prezydent podjął męskie decyzje - tak Król skomentował udział miasta w spółce. Lista tych, których chwalił szef Centrozapu, była jednak zdecydowanie dłuższa. - Możecie być pewni, że bez tego chłopa GKS-u by nie było - te słowa kierował w stronę Jana Furtoka, a nie zapomniał też o Wojciechu Cyganie, kuratorze SSK, Krysiaku i Gorczycy.
Ten ostatni, jak zresztą na kapitana przystało, wiódł prym na scenie. - Bójcie się chamy, do ekstraklasy wracamy! - zaintonował bramkarz GieKSy, a już po chwili wsparli go zarówno koledzy z zespołu, jak i kibice. - Chcieliśmy jakoś kibiców rozgrzać. Żadnych deklaracji składać jednak nie chcemy - zaznaczył wywołany do tablicy Goncerz. - To tylko przyśpiewka - dorzucił Gorczyca. - Skąd u mnie taki talent wokalny? - Wiadomo, kiedyś się kibicowało - śmiał się 34-latek. - Ważne, że wróciliśmy do tradycji tych prezentacji. Dobrze się dzieje w klubie. Żeby teraz tylko potwierdzić to w sobotę - Gorczyca wybiegał już myślami do inauguracji ligi.
O najlepsze podsumowanie postarał się natomiast "Gonzo". - Oby na zakończenie sezonu atmosfera była taka jak na kilka dni przed jego rozpoczęciem - podkreślił nowy piłkarzy katowiczan. Jeśli się uda, to sukces murowany...

Zapoznaj się ze SZCZEGÓŁAMI OFERTY >





napisane przez GKSpaderewa, 29 lipca 2010, godz. 17:24