
Piła - MKS Dąbrowa G. 3-1. Najdziwniejszy mecz sezonu
17:29, 2010-02-27
Już sama porażka MKS-u w Pile jest zaskoczeniem. To jednak nic przy wydarzeniach w poszczególnych setach. To był z pewnością najdziwniejszy mecz sezonu w Plus Lidze kobiet.Kibicom oczy z orbit wychodziły już w pierwszym secie. Dąbrowianki tak słabo weszły w spotkanie, że ich trener interweniował już po czterech z rzędu - zdobytych oczywiście przez gospodynie - punktach. Czas na żądanie nie dał nic. Na przerwę techniczną siatkarki Waldemara Kawki schodziły przegrywając ośmioma punktami! A później - jedenastoma! Skończyło się na pogromie 25-8.
Efekt? Drugą partię rozstrzygnęły na swoją korzyść. I to tylko w nieco mniej imponujących rozmiarach (25-13) aniżeli pilanki w pierwszej. Dobre zawody rozgrywała Katarzyna Gajgał. Niestety, jako jedyna w zespole z Zagłębia Dąbrowskiego.
W rezultacie przyjezdne w kolejnej partii musiały uznać ponownie wyższość gospodyń. Wynik 25-14 w tym momencie nikogo już nie zdziwił. I tylko ostatni wyrównany set, wygrany przez Piłę 25-23, jakby nie pasował do tego spotkania...
Protokół meczowy
PTPS Piła - MKS Dąbrowa Górnicza 3-1 (25-8, 13-25, 25-14, 25-23)Piła: Kaczorowska, Wojtowicz, Kasprów, Kucharska, Kosmatka, Konieczna, Maj (L) oraz Szczygielska, Tokarska, Matyjaszek, Krawulska.
Dąbrowa: Sadowska, Szczurek, Sieczka, Lis, Śliwa, Gajgał, Strasz (L) oraz Wilczyńska, Pura, Walawender, Haładyn.





Konferencja Ruchu Radzionków
Rekord - Wisła