Foto: Rafał Jacniak/Pressfocus

Matusz słono zapłacił za jazdę po pijanemu. Rozwiązano kontrakt

Data: 19:08, 2010-09-09

Dzisiaj za porozumieniem stron rozwiązano kontrakt Martina Matusza z Ruchem Radzionków. - O rozstaniu nie zadecydowały względy finansowe - zaznacza prezes klubu, Tomasz Baran.Z kuluarowych informacji wynika, że Matusz jadąc samochodem został kilka dni temu w środku nocy zatrzymany przez patrol policji. Był pod wpływem alkoholu. - Powiem tylko, że zawodnik zboczył z torów, ale potem wyraził skruchę, dlatego podaliśmy sobie ręce - kwituje Baran.

Przypomnijmy, że Słowak przybył do Radzionkowa w przerwie zimowej sezonu 2009/2010 z Podbeskidzia Bielsko-Biała, a w żółto-czarnych barwach zdążył rozegrać 14 spotkań, w których zdobył trzy bramki.

O rozstaniu Matusza mówiło się kilkanaście dni temu. Sam zawodnik sugerował, że może wrócić do Żiliny. Ostatecznie nic z tego nie wyszło...
źródło: SportSlaski.pl / Ruch Radzionków



Zapoznaj się ze SZCZEGÓŁAMI OFERTY >

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


  • napisane przez 19VitoRR19, 10 września 2010, godz. 22:25

    pR/Rzepil caly gelt ;/. dziekujemy

    19CIDER/RLAND19
  • napisane przez kevin, 10 września 2010, godz. 14:00

    eee to duzo napewno nie wypil bo kasy nie ma.... 4 piwka na pusty brzuszek i gotowe ;)
  • napisane przez delegat, 10 września 2010, godz. 10:34

    Biedny Matus pewnie pił z rozpaczy bo radzionków mu pól roku nie płaci
  • napisane przez bolek221, 10 września 2010, godz. 08:29

    vitorians1984.fajnych mosz kumpli hehe. jeszcze sie prziznowosz .dobryś jest
  • napisane przez gregory75, 10 września 2010, godz. 08:26

    W Bielsku też popijał. Widziano go tu i ówdzie. TSP
  • napisane przez lukaszek_g, 10 września 2010, godz. 07:20

    Żadna ściema, pisali nawet we wtorkowym Gwarku, Martin M, obywatel Słowacji 1,8 na liczniku
  • napisane przez vitorians1984, 09 września 2010, godz. 22:09

    żadna ściema mój kumpel go zatrzymywał:))))
  • napisane przez vitorians1984, 09 września 2010, godz. 22:09

    żadna ściema mój kumpel go zatrzymywał:))))
  • napisane przez PanPrezes, 09 września 2010, godz. 21:41

    i teraz wroci do zyliny a to ze go zlapali to pewnie taka sciema bo ja watpie zeby klub wywalil zawodnika za takie cos...
  • napisane przez OLIMP71, 09 września 2010, godz. 20:41

    tony-"ostatni sprawiedliwy",hehehehhehe
  • napisane przez tony, 09 września 2010, godz. 20:35

    Obaj macie racje ,tyle że obaj sie czepiacie -a merytorycznej oceny artykułu brak !
    KSG !
  • napisane przez steel, 09 września 2010, godz. 19:38

    @acodin a widzisz ten "haczyk" w nazwisku nad S?? Właśnie on powoduje że czyta się Matusz. Polecam na przyszłość najpierw sprawdzić a dopiero potem "jechać" z piszącymi artykuły :)
  • napisane przez Krzysieeek, 09 września 2010, godz. 19:38

    acodin - zamiast bawić się w eksperta, to przeczytaj trochę o transkrypcji z języka słowackiego na polski. I swoją drogą nie Martin Matus, a Martin Matúš. Z tym, że tej ostatniej literki nie ma w polskim alfabecie. Pzdr.
  • napisane przez acodin, 09 września 2010, godz. 19:19

    PANIE ZIOBER LUB INNY ZDOLNIACHO KTORY PISALES TEN NEWS. NIE MATUSZ TYLKO MATUS. CZTERY RAZY POPELNILES BLAD CO USWIADCZA MNIE W PRZEKONANIU ZE NIE BYLA TO LITEROWKA TYLKO TWOJA NIEKOMPETENCJA. ON SIE NAZYWA MATUS
  • napisane przez tony, 09 września 2010, godz. 19:18

    No piękny wariat ...a wydawało sie ze taki szykowny z niego synek !!