
MKS wypuścił wygraną z rąk
12:01, 2010-02-22
Były bliskie zwycięstwa z BKS-em Bielsko-Biała. Przy stanie 2-1, prowadziły w czwartym secie już 8-1 i 11-3, lecz go ostatecznie przegrały. Niewiele zabrakło również w tie-breaku.- Mieliśmy zwycięstwo za trzy punkty na wyciągnięcie ręki i nie wiem dlaczego tak się nie stało - żałowała po meczu Joanna Szczurek. - Wszystko nam się układało, prowadziłyśmy wysoko w czwartym secie i chyba za wcześnie uwierzyłyśmy w sukces.
Trudniejsza zagrywka BKS-u sprawiła, że przewaga dąbrowianek zaczęła błyskawicznie topnieć i na drugiej przerwie technicznej siatkarki z Bielska prowadziły 16-14. - Miałyśmy przestój, który drogo nas kosztował - zmartwionym głosem przyznała rozgrywająca MKS-u, Marta Haładyn.





Konferencja Ruchu Radzionków
Rekord - Wisła