Foto: Norbert Barczyk/Pressfocus
Kiedy powstanie nowy stadion w Radzionkowie?
Data: 12:00, 2010-05-28
Pomysł jest prosty. Radzionków chce oddać prywatnemu inwestorowi dużą powierzchnię, a ten na jej części będzie miał za zadanie zbudować stadion. Obok powstałyby hotel, centra fitness...Obecny stadion przy ul. Narutowicza leży w administracyjnych granicach Bytomia. - Dlatego nie możemy w ten obiekt inwestować - rozkłada bezradnie ręce Gabriel Tobor, burmistrz Radzionkowa. Pomagać nie chce Bytom. Dlatego pojawił się pomysł, jak wybrnąć z tej sytuacji. Za dawną jednostką wojskową w Radzionkowie znajduje się teren, będący w dyspozycji Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. - Poczynione zostały kroki, aby ziemię tę przekazać gminie i na niej postawić stadion - mówił niedawno prezes Ruchu, Tomasz Baran.- Procedura przetargowa związana z budową nowego obiektu ruszy jeszcze w tym roku - zapowiada Gabriel Tobor. Burmistrz Radzionkowa liczy, że 17-tysięczne miasto... nie będzie musiało dokładać do inwestycji. Jak to możliwe? - Pomysł jest prosty. Przekażemy prywatnemu inwestorowi na przykład 10 hektarów na budowę stadionu i inwestycji towarzyszących. Mogą być nimi hotel, punkty gastronomiczne, czy też kluby fitness, które generowałyby zyski - tłumaczy Tobor i dodaje, że budowa nowego obiektu powinna potrwać rok, góra półtorej. Najważniejsze teraz, aby uporać się z formalnościami i przetargami.
Jak nowy stadion wyobraża sobie prezes "Cidrów"? - Musi mieć podgrzewaną płytę boiska i odpowiednie oświetlenie oraz 10-tysięczną widownię z możliwością rozbudowy trybun do 15 tys. krzesełek. Bardzo podobny projekt stadionu posiada Raków Częstochowa. Obliczamy, że kosz budowy, liczony po obecnych cenach, wyniesie od 25 do 30 mln zł - przedstawia swoje marzenia Tomasz Baran na łamach "Życia Bytomskiego".
Póki co, musi on zmodernizować dotychczasową arenę ligowych zmagań tak, aby spełniała wymogi licencyjne I ligi. - Dawaliśmy sobie dotąd jakoś sami radę, więc pewnie i tym razem damy - wzdycha. Bo nikt sobie w Radzionkowie nie wyobraża, aby drużyna musiała wynajmować stadion na przykład w... Bytomiu przy Olimpijskiej. - Liczę, że Ruch wznowi nowy sezon "u siebie" - kończy burmistrz Tobor.
A łopaty pod nowy stadion zostaną w optymistycznym scenariuszu wbite jeszcze w tym roku. Pesymistyczny wariant zakłada kończenie budowy w okolicach 2012 roku.

Zapoznaj się ze SZCZEGÓŁAMI OFERTY >





napisane przez RuchRadzionkow, 31 maja 2010, godz. 10:33