sport, śląski, piłka, nożna, futsal

 Foto: Rafał Jacniak/pressfocus - Mariola Gepfert strzeliła swojego pierwszego gola w tym sezonie

Katowice - Częstochowa 2-0. Były wicemistrz Polski nie taki straszny

14:34, 2009-10-03

 Autor: Mariusz Polak

- W końcu się przełamałam - Mariola Gepfert, napastniczka Ampoolu Katowice, nie kryła radości po zdobyciu pierwszej bramki w tym sezonie w meczu przeciwko częstochowiankom.




- Do tej pory zawodziła przede wszystkim skuteczność. Co mecz przeważałyśmy, ale nie potrafiłyśmy udokumentować tego bramkami. Dziś nastąpiło przełamanie. Cieszę się szczególnie, że tym razem również mi się udało wpisać na listę strzelców - powiedziała tuż po spotkaniu zadowolona Gepfert.

A powody do radości były jak najbardziej uzasadnione. Pierwsze 45 minut należało bowiem do miejscowych. Po zagraniu Skaszczyk piłki ręką we własnym polu karnym, "jedenastkę” na gola zamieniła Świderska. Drugi raz miejscowe trafiły, gdy przytomnie zachowała się Gepfert dobijając obroniony strzał Adamskiej. Przyjezdne na chwilę zdołały się podnieść. Uderzenie Anny Pioruńskiej zatrzymała Gajda, a drugą próbę... poprzeczka. - Brakowało koncentracji. Zostaliśmy skarceni za błędy - przyznał Włodzimierz Seifryd, trener częstochowianek.

- Po przerwie zmieniliśmy nieco taktykę. Cofnęliśmy się do obrony i czekaliśmy na moment, w którym moglibyśmy wyprowadzić kontrę - Mirosław Woźnica, szkoleniowiec katowiczanek, tłumaczył postawę swoich podopiecznych w drugiej odsłonie, w której to rywalki prowadziły grę. - Przeciwniczki mając więcej miejsca, coraz częściej zagrażały naszej bramce - przyznała zmartwiona Klaudia Świderska, pomocniczka gospodarzy. - Na szczęście, nie zdołały wykorzystać optycznej przewagi - dodała z uśmiechem. - W końcówce było trochę nerwowo, ale najważniejsze, że trzy punkty zostały w Katowicach - podsumowała Gepfert.

W trakcie meczu wśród kibiców rozlosowano dwie podwójne tygodniowe wycieczki do Bułgarii. - Nie sądziłam, że będę miała szczęście w losowaniu. Jeszcze nie wiem kogo zabiorę z sobą, ale cieszę się ogromnie - powiedziała uradowana Iza, zwyciężczyni jednej z nagród.

Protokół meczowy

Ampool 1.FC Katowice - Gol Częstochowa 2-0 (2-0)
1-0 - Świderska, 32 min (karny)
2-0 - Gepfert, 35 min

Ampool: Gajda - Wdowińska (18. Noras), Wójcik, Koczar (70. Błażejewska), Pilot - Ratajczak (83. Kowalska), Koch, Stachnik, Świderska (85. Jańczuk) - Gepfert (78. Skolud), Adamska.
Trener Mirosław Woźnica.

Gol: Klabis - Skaszczyk (40. Oracz), Uchnast, Wolak, Jeziorska - Sobczak, Kmiecik, K. Pioruńska, A. Pioruńska (80. Głąb) - Bąk (60. Jędrak), Maziarz.
Trener Włodzimierz Seifryd.

Sędziowała Anna Kalita (Opole).

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


Mirek03 października 2009, godz. 19:36
Dzięki dla Redakcji:) Pozdrawiam:)

Mirek03 października 2009, godz. 19:23
"Drugi raz miejscowe trafiły, gdy przytomnie zachowała się Gepfert dobijając obroniony strzał Adamskiej. "
W składzie Adamskiej nie widać.

PilkaraFC03 października 2009, godz. 17:15
Jedziemy .!! : ))