Dąbrowianki maja za sobą jeden z najgorszych meczów w historii
11:43, 2010-03-03
Aż dwa sety w Pile zawodniczki MKS-u oddały bez walki, przegrywając do ośmiu i do czternastu! - Nie ma co ukrywać, że był to nasz najgorszy mecz w tym sezonie - przyznaje Leszek Rus.Jedna Agnieszka Kosmatka swoimi zagrywkami wprowadziła dąbrowianki w rozpacz, bo wyprowadziła drużynę z Piły na prowadzenie 11-0! MKS przegrał pierwszy set 8-25, żeby w drugim się odkuć i wygrać do 13-stu. Co z tego, skoro następny przegrały do 14-stu. - To była gra błędów. Jak się oddaje 50 punktów samymi pomyłkami, to nie da się wygrać - dodaje Rus, drugi trener zespołu z Dąbrowy Górniczej.
MKS tym samym skomplikował sobie walkę o miejsce na podium LSK.





Konferencja Ruchu Radzionków
Rekord - Wisła