Foto: Wojciech Karpiński/Pressfocus - Dawid Gajewski
Czym Nawałka zaskoczył Moskala?
Data: 18:00, 2010-03-08
Przed meczem z GKS-em Katowice wydawało się, że skład Górnika Zabrze przewidzieć całkiem łatwo. Tymczasem trener Adam Nawałka zdecydował się na pokerową zagrywkę.Chodzi o obsadę lewej strony defensywy, którą "zwolnił" borykający się z problemami ze zdrowiem Mariusz Magiera. - Na przedmeczowej odprawie trener Moskal wskazywał nam, że zagra tam Adam Marciniak - przyznaje Gabriel Nowak, pomocnik GKS-u. Przekonani o takim scenariuszu byli zresztą dosłownie wszyscy. Gospodarzom przyszło jednak radzić sobie z ofensywnymi rajdami Dawida Gajewskiego, nominalnego skrzydłowego.- Chcemy atakować, dlatego potrzebuję w tym sektorze boiska szybkiego zawodnika, a Dawid takim bez dwóch zdań jest - stwierdza szkoleniowiec Górnika, który - co równie ciekawe - w drugiej połowie zastąpił Gajewskiego... ofensywnym pomocnikiem, Konradem Cebulą.
- To była potrzeba chwili. Wynik nie był dla nas satysfakcjonujący i musieliśmy zwiększyć siłę w ofensywie. Na lewej stronie brakowało nam dłuższego utrzymania się przy piłce, nie wychodziło nam tam zawiązywanie akcji. A to Konrad potrafi bardzo dobrze - podkreśla Nawałka.

Zapoznaj się ze SZCZEGÓŁAMI OFERTY >






napisane przez qweqwe, 08 marca 2010, godz. 23:31
Swoja droga co do pokerowych zagrań A Nawalki, nie chciałbym by okazało się, że cuda potrafi robić tylko w Katowicach...